William Carvalho przypomina mi troche Kranevittera z Atletico. Obaj sa DMami w starym stylu. Swietnie ustawiaja sie w defensywie, sa zdyscyplinowani taktycznie i twardzi, ale w grze do przodu juz nie maja za wiele do zaoferowania. Nie jestem do konca pewien czy w dzisiejszych czasach tacy pilkarze maja prawo zaistniec w dobrym europejskim klubie z ambicjami na faze pucharowa LM.
Obym sie jednak mylil. Zwlaszcza jezeli chodzi o Argentynczyka, ale i Williamowi zycze, aby trafil do przebogatej galerii slaw wychowanych w szkolce SCP.
W ogole widzieliscie ilu wychowankow Sportingu wyszlo w podstawowym skladzie Portugalii na Polske? Rui Patricio, Jose Fonte, Cedric, William, Joao Mario, Adrien Silva, Nani i Ronaldo. Osmiu, a na boisku zobaczylismy az 10, bo z lawki weszli przeciez Moutinho i Quaresma. Robi wrazenie.



