Nie podjechaliśmy pod stadion, bo po perypetiach z zaparkowaniem w pobliżu casa Milan mieliśmy dość, a jeździmy 9-osobowym Ducato, gdzie wszystkie parkingi podziemne mają 2.30m wysokości, masakra.
Ale może jeszcze wrócę, bo jestem do końca miesiąca we Włoszech to będę pamiętał



