Witam po raz pierwszy!
Dla mnie na tym turnieju wygrywają drużyny elastyczne, pragmatyczne, potrafiące dopasować styl gry pod każdego przeciwnika. Trzeba oddać piłkę i cofnąć się głęboko? Nie ma problemu. Musimy liczyć tylko na kontry, szybkie ataki? Mamy od tego ludzi. Stałe fragmenty gry? Luz, dopracowane z przodu i z tyłu. Musimy pograć trochę piłką? Ok, i z tym sobie poradzimy. Dzięki temu tak daleko zaszli i Portugalczycy, i Walijczycy, i my. Tak samo Italia.
Dla mnie przedwczesnym finałem był mecz Niemców z Italią i szczerze już teraz pogratulowałbym tym pierwszym tytułu. Nie ma innej drużyny tak dobrze zbalansowanej, z płynnością w przejściach z ofensywy do defensywy i odwrotnie, zaawansowanej taktycznie, z solidnym blokiem obronnym i atakiem pozycyjnym, który nie jest grany jak Hiszpanie w formie "sztuka dla sztuki", bo widać tam schematy, przyspieszenia, wymienność pozycji, strukturę pozycyjną, mnogość podań penetrujących i wertykalnych etc. Oby tylko Gomez był w pełni sił na mecz z Francją i późniejszy (jak zakładam) finał, bo jednak gra z 9-tką absorbującą stoperów i potrafiącą się znaleźć w szesnastce przynosi więcej korzyści niż manewr z fałszywą 9-tką/10-tką aka Goetze, tym bardziej w tak słabej formie.



