Odnośnie Portugalczyków to istotnie, są dobrze zorganizowani w obronie w fazie pucharowej ale odbywa się to kosztem gry ofensywnej. Trudno o bardziej bezbarwny zespół w grze do przodu od nich.
Co do drzewka szczęścia to od samego początku nie ulegało wątpliwości, że drabinka była prostsza po polskiej stronie niezależnie od tego kto by z niej trafił do finału.



