Gry...

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: Bobohawk » 23 sie 2005, 11:28

Taka jest prawda że Fifa to jest jeden wielki schemat do którego trzeba się dostosować aby wygrywać mecze, po prostu inaczej nie wygrasz nic. Ostatnio postanowiłem zainstalować sobie FIFE 2003 żeby sprawdzić czy ona rzeczywiście jest tak daremna i po 4-5 meczach doszedłem do wniosku że ona jest jeszcze gorsza. Na strzelenie bramki są chyba 3 sposoby, strzał w krótki róg, rzut wolny oraz rzut karny, więcej mi się nie udało no chyba że przy bardzo wielkim szczęściu po dośrodkowaniu ale to już rzadkość. Żadna FIFA nie ma co się równać z PESem, nawet z tym pierwszym na PSone. Widocznie panowie z EA chcą aby FIFA była zwykłą zręcznościówką w której możesz bramkarzem przebiec całę boisko i na końec strzelić bramkę :shock: Również panowie z EA co roku obiecują rewolucję a ostatecznie zawsze się kończy na bardziej plastikowej grafice i nowej fryzurze Beckhama. Jedyną bardzo dużą zaletą FIFY są licencje których niestety PES nie posiada, gdyby nie to FIFA miała by bardzo mało fanów.
Podsumowując wszystko, Pro Evolution Soccer rządzi i nie ma sobie równych, a FIFA to jest zwykła zręcznościówka o bardzo niskim poziomie trudności 8)

Wróć do „Hyde Park”