Wszystko to lepsze zespoły od tych z którymi mierzyła się Argentyna. Argentyna z Aguero, Higuainem i ponoć najlepszym obrońcą La Liga - Mascherano. A do tego taki bonus w postaci Di Marii, Otamendiego, Lameli i Banegi. Messiego mogłoby tam nie być a i tak powinni wygrać te MŚ.
No, tak, bo Chorwacja, Polska i Walia pokazały na tych mistrzostwach że w piłkę grać nie potrafią. Szczególnie przeciw Hiszpanii, Niemcom i Belgom.
Nie jest. Jest underdogiem. Niemcy pokonali Włochów i wyglądają na najmocniejszych, a Francja jest gospodarzem. Zwycięstwo Portugalii - w przeciwieństwie do zwycięstwa Argentyny - byłoby sensacją.
Dokładnie tak. Jest królem strzelców LM, gra najwięcej meczów, jego zespoły osiągają najważniejsze sukcesy, a on jest ich najlepszym piłkarzem. Do tego w kanadyjskiej jest równo z Griezmannem, co automatycznie stawia go wśród 3 najlepszych piłkarzy turnieju (obok niego stawiam Bale, piłkarza Atleti właśnie i Payeta). Jeśli Francja dziś odpadnie, to kwestia MVP turnieju jest dla mnie rozstrzygnięta na korzyść Portugalczyka.



