jak co roku licze na Juventus,chociaz sadze ze problemy moga byc w Serie A,a co dopiero na europejskich salonach...wzmocnienie ogranym w pucharach Vieira,ktory stanowil motor napedowy Arsenalu w meczach w LM w poprzednich sezonach daje jednak pewien optymizm....
Lyon...to jakies nieporozumienie chyba?prawda?
podobnie nie ma wiekszych opcji dla klubow niemieckich,pilka niemiecka jest toporna,nudna i bezplciowa....cale szczescie przygody niemcow koncza sie glownie w cwiercfinalach(na cale szczescie) wiec nie ma grozby ogladania ich meczarni przez cale zawody...
z klubow hiszpanskich to wiekszych szans nie widze przed Realem,naprawde--->chyba ze sie rozpedza,ale wtedy wiadomo-trafia na delle Alpi i sezon w Europie skonczy sie jak ostatnio (i przedprzedostatnio:> )
Barca-bardzo bym chcial(bardziej licze tylko na Juve),najpiekniejsza w tej chwili pilka w Europie,jednak moga sie zapedzic tak jak w zeszlym roku z Chelsea i dupa zimna...
kluby Angielskie-->jak dla mnie to bez zartow moga zdominowac rozgrywki,wcale bym sie nie zdziwil gdyby w polfinalach znalazly sie 3 Angielskie druzyny(The Reds The Blues i Man.Utd.)
a Wisle...awansu!!!
F O R Z A B I A N C O N E R A T O R P E D A ! ! ! !



