Sam bym tego lepiej nie ująl.Choć z paromastwierdzeniami sie nie zgadzam się .Każdy z Greków przewyższał Wiślaków o klasę.Moementami mimo to Wisła potrafiła "przycisnąć"i pokazać jak się gra ale to momentami.Niggaz pisze:...................... Wisła Kraków [*]
Głupi byłem bo za bardzo wierzyłem a teraz mi żal. Trudno mi napisać coś sensownego na temat samego spotkania. Losy meczu zmieniały się jak kalejdoskop bo tak właśnie grali Wiślacy. Czasem bardzo dobrze, czasem fatalnie. Radosław Majdan - powiedziałbym, że fenomen gdyby nie to, że podczas rzutów rożnych lepiej gdyby go wcale nie było bo nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Nie mniej jednak gdyby nie on to byłby pogrom raczej a tak jest ... sromotna porażkaNiech Wisła i reszta polskich drużyn wraca do szkoły i uczy się grać w piłkę. Nie przypadkowo Grecy rok w rok grają w LM. Obrona grała bardzo przyzwoicie ale co z tego skoro podczas stałych fragmentów można było rzucać monetą czy padnie bramka dla Greków. Pomoc również niby świetnie ale nie przez cały mecz. Sobolewski świetna pierwsza połowa, kapitalna bramka, niepotrzebna czerwona kartka i to by było na tyle. Frankowski jak nie dochodzi do sytuacji, nie strzela bramek to gra przeciętnie i tak było dziś. Brożek nie lepiej. Uche uznał chyba, że jako jedyny pomocnik może sobie pozwolić na tylko lekki przebieżki bo po co się przemęczać. Paulista świetnie, Penksa to samo. Kużba to jest jedna wielka pomyłka ale nie liczyłem na absolutnie nic z jego strony.
Najbardziej boli mnie to, że Grekom nie szło ale Wisła pomogła i przegrała na własne życzenie. Gdzież im do LM. Długa droga przed nami. Ja pewnie tego nie zobaczę. Lepiej sobie nie robić nadziei. Jutro stawiam 50 zł na awans Zurychu to mi się humor poprawi a może też pośmieje się troche z Legionistów.
W Polsce każdego "łupią" jak chcą a jak przychodzi gra w Europie to nic nie pokazuja



