hmm...z tego co wiem to przeolbzymia chrapke na Cicinho mial Milan,nawet tam zdawaloby sie mi logicznym zeby trafil-Milan ma ponoc jakis niepisany uklad z brazylijskim klubem a poza tym tam jednak konkurencja bylaby nieco mniejsza,bylby mentor w postaci kapitana Canarinhos ,ktory wprowadzilby (jak sam to zreszta zapowiedzial) mlodego na swoje miejsce stopniowo..
a tu prosze-Real zaszalal...
wzmocnienie to byloby nie lada gdyz obrona wasza jest to jednak full anemia+bida z nedza;)
FORZA GRANDE J U V E N T U S !



