Jeśli chodzi o jazdę samochodem po dużych miastach we Włoszech to jest dramat, oni jeżdżą jak opętani. Znaki drogowe, światła i zasady są dla nich tylko środkami pomocniczymi, tam każdy na drodze jak chce. Jak pisał Darkman, widać to po samochodach, większość poobijana albo poobcierana. Na peryferiach jest już trochę spokojniej.
Jak myślisz o dużym mieście do zwiedzania to najlepiej zapolować na promocyjne ceny lotów, często się zdarzają. Przy złapaniu okazji da się polecieć do takiego Rzymu w dwie strony za jakieś 150 zł. Inne "bliskie" miasta też są w takim zasięgu, pomijam już megapromocje, które czasem się trafiają i pozwalają kupować bilety za grosze. Jak byłem w samych Włoszech to była też promocja na pociągi w weekendy kiedy płaciło się za 2 bilety w cenie 1.
Jeśli myślisz o wypadzie samochodem na zwiedzanie to polecam Pragę choć to pomysł na krótszy wypad.



