Wisła Kraków vs FC Panathinaikos

Awatar użytkownika
krzsmi11
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 22 sie 2005, 12:22
Reputacja: 0

Post autor: krzsmi11 » 24 sie 2005, 11:55

Zgadzam sie z Toba mark d zupelnie....chociaz nie jednak niezupelnie....Napewno masz racje co do Zienczuka i Kuzby o ktorych juz wspomnialem.To bylo rzeczywiscie nieporozumienie. Jednak jesli chodzi o Cantoro, to ja nie zmienie swojego zdania, ze on zagral slaby mecz.Niestety, to nie byl ten Cantoro ktorego pamietamy ze swietnych wystepow i z walecznosci :( Mial pewne przeblyski w meczu ale bylo ich zdecydowanie za malo, a ogolnie przez caly mecz wydawal sie zupelnie zagubiony, nie mogl sie odnalezc. Natomiast brawa ogromne dla Sobolewskiego!!!Bardzo dobry w destrukcji, a na dodatek strzelil jakze wazna bramke. A czerwona kartka...no coz...jestem przekonany, ze ten chlopak ma tak ogromne serce do walki, ze nie byl to faul zamierzony ale wynikajacy z walecznosci(swoja droga to on za ten faul nie powinien dostac zoltej kartki, a w konsekwencji czerwonej,a jesli juz sedzia jest tak drobiazgowy i surowy to powinien wywalic z boiska takze Conceicao!!!) Ogolnie moge otwarcie powiedziec ze jestem DUMNY z postawy Wisly, nie mam sie czego wstydzic pomimo porazki.Biala Gwiazda pokazala charakter strzelajac bramke na 2-1.Wisalacy wlozyli w ten mecz cale swoje serce, walczyli na calej szerokosci i przede wszystkim dostarczyli nam ogromnych emocji ktorych nam tak brakowalo!

Wróć do „Puchary Europejskie”