Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 31 lip 2016, 23:51

Troche mi ulzylo, choc Gameiro byl chyba ostatnia opcja jesli chodzi o napastnika, o ktorej bym pomyslala- w sensie, ze Atleti siegnie akurat po tego grajka- a tu prosze. Z jednej strony dobrze, ze sie wreszcie skonczyla niepewnosc, poza tym Kevina zawsze lubilam, uwazajac go za swietnego zawodnika. Ale z drugiej...mam wrazenie, ze to transfer spozniony o kilka sezonow- podobnie, jak Gaitan...co oczywiscie nie znaczy, ze zle na tym wyjdziemy. Jednak tak samo myslalam rok temu, kiedy przychodzil do nas Jackson, swietny grajek i marzyl mi sie, ale przychodzi nieco za pozno. I tez sie wydawalo, ze mamy mega sklad, powalajacy na lopatki a jak wygladal sezon sami wiemy najlepiej :wink:

Choc w przypadku Antosia Griezmanna fakt, ze on przyszedl tez nieco pozniej (jako, ze mowilo sie o nim duzo, duzo wczesniej) w niczym nam nie zaszkodzil , dlatego tez wypada odrzucic watpliwosci i starac sie odetchnac z ulga, ze kompletujemy kadre i niech ona bedzie jak najbardziej optymalna i majaca na uwadze czasy, kiedy wejdzie w zycie ban transferowy.
Mamy dwoch Francuzow, jest jeszcze Torres, skrzydla w postaci Gaitana i Carrasco plus reszta zawodnikow grajaca regularnie w ubieglym sezonie- mozna by rzec- obfitosc- przynajmniej Cholo ma z czego wybierac i starac sie jakos zgrac to wszystko ze soba.

A Vietto na wypozyczeniu to opcja najlepsza z mozliwych, dobrze, ze nie sprzedalismy go poki co ostatecznie, bedzie czas sie namyslic, oby to jednak nie odbilo sie niepomyslnie na losie zawodnika, ktory- jakkolwiek by nie wypadl w Atleti- zasluguje na to, zeby pokazac, co naprawde potrafi.

Kompletnie sobie nie wyobrazam, poki co, nadchodzacego sezonu. Chyba za duzo bylo oczekiwan, przypuszczen, nadziei itp. przez dwa ostatnie lata no i proby i zmiany, najpierw z Mandzukiciem, potem z Jacksonem.
A zawiedzionych nadziei w zwiazku z LM nawet nie chce wspominac, choc trzeba przyznac, ze sukces, ktory Atleti udalo sie osiagnac przez ostatni czas jest faktem, niezaleznie od tego, ile czego przegralismy, nie zdobylismy itp.
Najlepiej byloby przystapic jesienia do nowego sezonu jako do jednej wielkiej niewiadomej, bez zadnych konkretnych nadziei i...czekac czym nas Rojiblancos zaskocza :wink: Ale chyba tak sie nie da.

Wróć do „Hiszpania”