ja sie najebałem po meczu i sie rozpłakałem prawie.. juz tak blisko było ze szok.. ech... szlag mnie ąło nietrafił.. i jeszcze gmoch..;/ tak sie niefauluje.. niee, toxle podał.., ale gdzie ten zieczuk jest!! oj, złe zagranie wislaków.. ojj, niee to było zupełnie nieodbrze podanie... i takie texty powtarzane 1000 razy na minute;/
zagrali ambitnie i chwała im za to.. szkoda tej gady Radka przy 4 golu, ale cóż.. widocznie Wiśle niejest dane narazie wystąpić w LM.. ale Zieńczuk powinien poprosic o zmiane troszke wczesniej sam to moze by lepiej by było.., a Engel niewyciągnał wnioskow z kondycji Franka.. on niejest stworzony do tego by biegac 120 minut.. za Kasperczaka był zdejmowany w 70-80 minucie.. a tu sie dziwiał ze w dogrywce grał dla statystyki... niemam słow poprostu...
JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA!!!
Wygrana - zawsze dumni, przegrana - zawsze wierni. WISŁA4LIFE



