Hmm, rzeczywiscie zapomnialem o chimerycznym Banedze, ktory moze (albo MOZE) troche posprzatac ten bajzel w srodku pola. Ansaldi to moglby skakac jakosciowo Sassuolo, bez zartow. Juz predzej Erkin cos pokaze.coco pisze: chyba trochę zbyt pesymistycznie na to patrzysz, zapomniałeś że prócz Candrevy wzmocnił nas Banega i bardzo solidny Ansaldi. Takie wzmocnienia to już z miejsca skok jakościowy w porównaniu do tego co było sezon temu. Myśmy dzisiaj 1 połowę naprawdę fajnie grali, szybka piła, pełno ruchu, nie wiadomo co się w 2 połowie stało, bo był płacz i zgrzytanie zębów. Jest jeszcze jeden ważny aspekt, w Serie A jest mało zespołów które potrafiłyby tak zdominować jak Tottenham. Puchary wygrywa się z ogórami, ja mimo wszystko jestem pewny że ten sezon będzie dużo lepszy od poprzedniego, z Mancinim czy bez.
Ja naprawde dobrze Wam zycze, ale po prostu nie widze wielkich powodow do optymizmu. A zalozmy (bardzo prawdopodobne), ze w tym sezonie sie nie uda. I co, znowu jedziemy, tym razem z 30-letnim Banega, 30-letnim Candreva i 31-letnim Ansaldim, walke o wielki Inter?



