Palacio za rok już nie będzie, Caprari wejdzie w jego miejsce. A Simeone też wiecznie motywacji nie znajdzie w Atletico jak przerżnie kolejny finał. Perspektywa odbudowy Interu to kuszące wyzwanie. Nasi właściciele są dziwnie pewni jego przyjścia za rok, nawet Zanetti wydaje się tego pewny, ja jestem większym sceptykiem w tej sprawie. Moim zdaniem stać nas na miejsce w pierwszej trójce, potrafiliśmy ograć Napoli i Romę już w zeszłym roku z dużo gorszym składem, więc damy radę i w tym sezonie. A Banega i Candreva powinni dać nam ten plus w postaci nie tracenia punktów z ogórami.



