Wczoraj bylem troche wypity i jechalem na emocjach, ale nawet na trzezwo jestem pesymista co do przyszlego sezonu w wykonaniu Interu.
Nie ma jednak co strzepic klawiatury. Mam nadzieje, ze w maju triumfalnie odszczekam tu wszystko i razem z Wami bede cieszyc sie z awansu Interu do LM.



