Są spoko dla konta Jarosława Boberka
A tak na poważnie, od lat nie oglądałem żadnego filmu z dubbingiem. Napisy, w najgorszym razie lektor, ale to i tak głównie wtedy, gdy zdarzy mi się coś obejrzeć w telewizji. Przy normalnym obrazie (nie mówimy tu animacjach) choćby aktor stawał na głowie, to nie da rady sprostać zadaniu.



