Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 14 sie 2016, 16:43

Najważniejsze są 3 punkty, szczególnie na początku sezonu. Styl musi ulec poprawie, ale na poprawę przyjdzie jeszcze czas.

Dwa trochę farciarskie gol i błysk geniuszu Ibrahimoiva - tak w skrócie można by podsumować nasze wyczyny. W pierwszej połowie nudy jak w zeszłym sezonie, ale szczęście dopisało i po przerwie rywal musiał się nieco otworzyć i my to fajnie potrafiliśmy wykorzystać.

Kto na plus?
- Valencia. Po cichu liczyłem, że to może być jego sezon i na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku.
- Bailey z Blindem kolejny raz wyglądali bardzo solidnie. Ten pierwszy to bestia, a Dailey jest kolejny zawodniku po Antku, który udowadnia, że eksperymenty poprzednika Mou wcale nie były takie pozbawione sensu

Kto na minus?
- Wprawdzie zdobył bramkę, ale kolejny słabiutki mecz w wykonaniu Roo. Niestety, ale nic nie zapowiada tego, żeby Anglik został wysłany na ławkę, więc Rashford będzie musiał uzbroić się w cierpliwość oglądając z ławki wyczyny swojego starszego kolegi
- Na tle słabiutkiego rywala nie popisała się druga linia i nie muszę chyba powtarzać jak bardzo czekam na Pogbę? :)

Obiecujący początek sezonu, ale liczę jeszcze na więcej ze Southampton. Mam nadzieję, że do gry będzie gotowy Lingard.

Wróć do „Anglia”