Fabularnie trochę naiwne i nie brakuje absurdów, a czasami ich mnogość robi się irytująca, ale technicznie film jest dobrze zrealizowany + fajnie aktorsko. Myślę, że Johansson udało się uchwycić zachodzącą przemianę u bohaterki. Nie tylko pod względem fizycznym, ale również psychicznym. Im dalej w las, tym staje się coraz bardziej "inna", do tego liczą się detale. Zwłaszcza w oczach protagonistki widoczne jest rodzące się szaleństwo. Kamera dobrze to rejestruje poprzez liczne zbliżenia. Niemniej jednak, jak mówię, za obiecującym pomysłem nie nadgoniła logika i przestroga przed niedorzecznością. Staram się i tak doceniać w tym filmie to, co dobre, zatem dla mnie to taki średniaczek w tym gatunku.



