Bailly ma znakomite wejście do drużyny i do ligi. To, że chłopak ma potencjał i siłę bestii było wiadomo ale do tej pory imponuje mi dojrzałością i koncentracją. Co prawda w tych dwóch meczach miał zachowania pepepodobne ale liczę, że to będzie fundament naszej obrony na lata.
Blind się z nim ostatnio dobrze uzupełnia i Daleyowi wróciła świeżość, której brakowało na koniec poprzednich rozgrywek, wczoraj zaliczył kilka fajnych interwencji ale przy bramce się nie popisał, Smith go zrobił jak juniora.
Tu dla mnie trochę czepianie się dla czepiania. Z przodu bez fajerwerków ale jeśli chodzi o kontrolę gry nie było źle. Może i zachowawczo i dość siermiężnie grali ale w środku pola mecz wyglądał tak jak powinien wyglądać pojedynek kandydata do mistrzostwa ze średniakiem ligi. Herrera popisał się kilkoma niezłymi zagraniami i myślę, że Jose jeszcze zrobi z niego użytek.
Do minusów dopisałbym za to Martiala, który wczoraj niewiele pokazał. Asysta do Roo to był nieudany strzał i IMO nie rzutuje na ocenę.
Co do reszty zgoda. To taki okres w sezonie, że liczą się przede wszystkim punkty, zresztą przez cały sezon będzie się liczyło przede wszystkim to i po to zatrudniono Portugalczyka. Zaczynamy od wygrania pucharu, 3 punktów na wyjeździe i lidera w pierwszej kolejce. Dobry początek, zwłaszcza, że Totki i Arsenal już nas muszą gonić.
Pogba zapewne wskoczy do składu na miejsce Herrery i będzie "tym drugim" pomocnikiem. Rola Francuza pewnie będzie zależna od rywala, inaczej wyjdziemy na Bournemouth a inaczej na City. Podejrzewam, że na słabszych rywali Pogba będzie grającym głębiej pomocnikiem bo tam trzeba będzie się przebijać przez zasieki, z trudniejszymi przeciwnikami Mou może go przesuwać wyżej a za jego plecami stawiać zasieki. Rola Rooneya czy nam się podoba czy nie wydaje się niepodważalna i być może Mourinho będzie nim rotował (nie ma oporów go zmieniać w każdym meczu) ale nie wierzę, że posadzi go na dłużej na ławce.



