Na tamten moment notował dużo ważnych interwencji i nie popełniał ciągle baboli. Miałem prawo napisać, że może w takich okolicznościach walczyć o złote rękawice w lidze.
Co jest złego w tym, że po czasie na skutek jego coraz częstszych (a takich nie było u nas na początku) błędów zacząłem uważać, że jest słabszy niż myślałem? Mam dalej trzymać się tego co napisałem 3 lata temu? Nikt na bieżąco oglądający PL nie postawi ci Mignoleta na równi z Hartem. Tylko ty wyskakujesz z takimi rewelacjami. I wszyscy mamy się zgodzić, bo tak ty uważasz.



