Ja pamiętam City z Anelką, Sibierskim, Wanchopem, Shounem Wright-Phillips, Distinem z Kevinem Keegenem na ławce. Nawet im wtedy troche kibicowałem z uwagi na Robbiego Fowlera na lawce rezerwowych. Potem przyszli szejki i wszystko sie zjebało.
Ale jedno trzeba im oddać na plus (posród tysiecy minusow) zrobili im taką akademie dla dzieciaków, że za 5-10 lat co trzeci home grown player w Premier League będzie pochodził z akademi City. Nawet legendy United Neville, Scholes Irwin i kto tam jeszcze swoje dzieciaki posłali do szkółki City.



