Leicester przez większość meczu - czego można było się spodziewać - atakowało, ale kilka razy świetnie interweniował Johnstone. Znowu z bardzo dobrej strony pokazał się Tuanzebe, który wygląda na tym poziomie jak bestia, a przecież nie skończył jeszcze 19-stu lat. Mam nadzieję, że ktoś w klubie ma jakiś plan na jego i WIlliamsa karierę, bo mamy naprawdę dwie perły na środku obrony i szkoda by było zmarnować ten potencjał.
Koniec końćów udało się szczęśliwie wygrać 1:0 po świetnej bramce Mitchella w samej końcówce (lob zza pola karnego po asysście Johnstonea


