Ok, pomyliłem się. Nie musimy czekać dwóch lat.
Marek Citko zrezygnował.
Zastanawiam się tylko jakim cudem tylu poważnych ludzi, w klubie obracającym kilkudziesięcioma milionami złotych rocznie, na takim poziomie, dało się tak wyrolować jakiemuś gówniarzowi. Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem. To jakby zobaczyć na żywo ludzi dających się nabrać na przekręt nigeryjski. Oni naprawde istnieją!



