Steaua przegrała wczoraj z City 0:5, ale to nie wynik był największym upokorzeniem dla kibiców.
Mecz rozgrywany był na Stadionie Narodowym w Bukareszcie i z okazji 30 lat mijających od wygrania przez Steaue ówczesnej Ligi Mistrzów, właściciel klubu postanowił zapewnić specjalną oprawę na całej bocznej trybunie.
Problem w tym, że kiedy fani unieśli kartoniadę, zamiast "Steaua Bucuresti" przedstawiała ona... "Doar (Tylko) Dinamo Bucuresti". Okazało się, że kibice Dinamo, czyli derbowi rywale Steauy, podszyli się pod grupę "zawodowców od opraw", którą do tego zadania wynajął właściciel Steauy



