YoOoOgI89 pisze: Trasa Wrocław-Brno-Wiedeń-Graz-Objazd autostrady przez Mureck, Lenart, Ptuj no i później autostradą cały czas. Szczerze polecam poczytać o objeździe bo łatwy i przyjemny a w naszym przypadku 30 Euro zostało w kieszeni. Drogi przyjemne tylko trzeba uważać pod Wiedniem na fotoradary, jest ich tam pełno.
Jako, że właśnie wróciłem z Chorwacji w sobotę i że od czasu kiedy zamieszkałem na stałe w Wiedniu przywołana przez Was trasa jest obcykana przeze mnie na wszystkie sposoby to pozwolę sobie zabrać głos.
Mniej więcej to co pisze YoOoOgI89 to się zgadza. Duchu, Ty mieszkasz na Śląsku, wiec będzie najprościej Tobie wjechać na A1 i lecieć na kierunek Ostrava/ Brno. W Ostravie trzeba uważać na ograniczeniach na 110 i 80,o tam pepiki lubią sobie postać i pokontrolować. Później można cisnąć, aż do Ołomuńca - tam zaczynają się roboty drogowe na jakieś 10 km (przed i po Ołomuńcu łącznie). Stamtąd można jechać spokojnie aż do ponownego wjazdu na czeską 1 (25 km od Brna) z jednym wyjątkiem - w okolicach Prościejowa warto jechać przepisowo, bo tam na zjeździe z takiej górki (zawęża się z 3 pasów do 2) lubią sobie postać inne pepiki i też kontrolować.
Za Brnem jest jakieś 8 km robót drogowych na końcówce krótkiej autostrady. Potem jeździesz aż do Austrii przez Mikulov - tam też radzę jechać normalnie 50 km/h, bo stoją na górce za mostem często. W Austrii są szerokie drogi (landstrasse), gdzie masz ograniecznie do 100, ale generalnie można spokojnie cisnąć więcej. Uważać trzeba w Poysdorfie - tam po zjeździe z górki masz fotoradar na 50 km/h (zresztą zwykle jest tam korek, więc tak czy siak nie przekroczysz 50). Fotoradar drugijest w okolicach wjazdu do autostrady A5 zaraz za skrzyżowaniem. Potem jedziesz aż do Wiednia A5 - w Wiedniu zjazd na A23 a potem na A2 (Tangente). Aż do Wiednia można spokojnie jechać 160 (w Austrii tolerancja to 10%, co przy ograniczeniu 130 na autostradzie daje Ci 143 dopuszczalnej), mimo, że słupy przy autostradzie z kamerami straszą, że może coś cyknąć. Nie cyknie. Przetestowane przy prędkościach 180 km/h - ja tam zawsze jadę około 150-160 od ponad 1,5 roku i nic mi nigdy nie przyszło (zwykle wysyłają po 4-5 miesiącach).
Wiedeń: Na wjeździe są ograniczenia do 100 - je możesz olać - dopiero jak się zacznie strefa 80 to jedź 80 max, bo na starcie masz fotoradar, który strzela od tyłu (w Austrii praktycznie tylko takie są - małe szare budki przy drodze). Od początku Wiednia trafisz na korki i po chwili na 60tki, bo remontują dwa tunele i jeden most, dlatego wszystko zwężone do 1 pasa w obie strony. Generalnie dopiero za dużym mostem (Praterbrücke) zaczynie się znów 80. Potem do A2 dojeżdzasz spokojnie i już jedziesz do Graz mniej więcej bez problemu (są dwa odcinki z robotami drogowymi - jeden którki i drugi około 10 km/h). Na A2 jak wjedziesz do Bundeslandu Steiermarkt masz ograniczenie na autostradzie do 100 (momentami do 80) i sugeruję się go trzymać, chyba, że lubisz fotki od tyłu kosztujące trochę euro.
Potem zjeżdżasz na A9 i jedziesz aż do Słoweni - tam jest ok, nie ma fotoradarów i na stacji Shell możesz kupić winiety na Słowenie (absurdalnie drogie). W Słoweni za Mariborem zaczyna się zwężenie i ostatnie 20 km do granicy jedziesz poprzez budowe (możliwość korków - ja tam odstałem 2h). W Chorwacji od razu wjeżdżasz na autostradę i jedziesz nią do Zagrzebia - tam koniec bramek i początek nowych (pierwsze bramki 48 kun) - od Zagrzebia jedziesz już aż do granicy z Bośnią i Hercegowiną autostradą (opłata to około 200 kun za ten odcinek).
Winiety: Jeżeli jedziesz na dłużej niż tydzień (i więcej niż na 10 dni) to w Czechach bardziej kupić miesięczną winiętę - 440 koron. Nie kupuj na BP w Mszanej w Polsce, bo przepłacisz. W Czechach wjeżdżasz aż do pierwszej stacji Shella na bezpłatnej autostradzie - tam kupisz za korony po nominalnej cenie winietę (u nasz przepłacasz jakieś 25 zł dodatkowo).
Austria - tutaj bardziej się opłaca wziąć dwie winiety tygodniowe (możesz je kupić zaraz za granicą Czeską - jest taki sklep Travel Free. Koszt to około 9 euro za tydzień (potem jest tylko dwumiesięczna za 28 euro).
Słowenia - winiety tygodniowe 15 euro - jako, że pewnie jedziesz na więcej niż 7 dni to weź sobie winietę miesięczną - 30 euro - kosztuje tyle samo co dwie tygodniowe.
Chorwacja - płacone na najgenialniejszym wynalazku ludzkości, czyli na bramkach na autostradzie. Przejechanie całej Chorwacji to około 250 kun.
Paliwo: W PL najlepiej w Mszanej. W Czechach w ogóle najlepiej nie tankować, bo wszędzie paliwo za około 30 koron (około 4,80).
W Austrii najlepiej na stacji OMV przed wjazdem na autostradę A5 (cena jak normalnie na stacjach - około 1,07 EUR), na autostradzie odradzam, bo cena litra jest w okolicach 1,3 EUR. Potem już w Słoweni, bo tam przy autostradzie tankowałem po 1,06 EUR. I w ten sposób jak zatankujesz w Słowenii to dojedziesz do celu bez konieczności tankowania na autostradzie w chorwacji (cena około 8 Kun za litr)
Korki: Na pewno w Czechach w okolicach Ołomuńca, wjazdu na autostradę 1 i około Brna.
Austria: Pewnie Poysdorf (stoi tam taka drewniana rzeźba Conchity Wurst). Potem Wiedeń jeszcze troche w korkach.
Słowenia: Przy granicy (ja stałem na długi weekend 2h tam).
Chorwacja: Przy granicy i na bramkach.
Jak chcesz śladami GOT iść to odwiedź jeszcze twierdzę Klis koło Splitu - piekny widok na miasto i na zatokę.
Ja wracałem w sobotę 15h z Trogiru do domu w Wiedniu - 12h zajęło "przejechanie" Chorwacji. Szczyt stania w korkach został osiągnięty na granicy Chorwacko-Słoweńskiej - ponad 3,5h stania.
Radia: W Czechach nie wiem co oni tam gadają, więc słuchaj tylko jak jest 'poruchane auto' na drodze - to znaczy, że jest zepsute auto gdzieś na drodze.
Austria: Kronehit albo OE3 meldują do pół godziny stan na drogach. Ważne słowa: Tangente - to jest nazwa autostrady przez Wiedeń (muszą mówić, że richtung Graz, jak jest richtung Kagran to jest w drugą stroną korek). Poysdorf - na drodze około 15 km za granicą czeską.
Słowenia - za małe, żeby coś tam słuchać w ogóle o korkach.
Chorwacja: Radio HR-2 - informacje drogowe są podawane po chorwacku, angielsku, niemiecku i włosku. Do wyboru do koloru.
Miłej podróży.


