Demolition. Dla mnie rewelacja, chociaż patrząc po ocenach, szersze grono nie zachwycił. W skrócie - bardzo fajny film o stracie + dobra muzyka, świetna do słuchania, jeśli przypadkiem macie lodówkę do rozłożenia na części.
Zresztą nazwisko Jake'a Gyllenhala już od kilku lat gwarantuje film na co najmniej dobrym poziomie. Wybiera projekty tak, że właściwie nie trzeba przed seansem czytać nic na temat. Można w ciemno oglądać.



