O Adu słyszałem juz z 10 lat temu z okładem, że miał byc nowym Pele i inne duperele. Jak przechodził do europy tez był hype nieziemski do tego stopnia, że nawet we wiadomosciach nie-sportowych o tym mówili. Za Ballo kiedys City płacił grube banki i kazdy przewidywał mu wielkie rzeczy w piłce. Adriano, byc moze miał krotki okres dobrej gry ale ogolnie stoczył sie bardzo brzydko i bardzo szybko a miałbyc jak sam zapewniał wielokrotnym zdobywca złotej piłki.
Takie tematy sa troche z dupy bo kazdy inaczej postrzega przeciętny klub czy przehajpowanego piłkarza i w związku z tym wiele nazwisk jakie sie pojawiają bedą dosyc umowne.



