To niedobrze.
Spoiler:
Papież Franciszek pisze:Chcę wam też wyznać coś innego, czego się nauczyłem przez te lata. Nie chciałbym nikogo obrazić, ale napełnia mnie bólem, kiedy spotykam ludzi młodych, którzy zdają się być przedwczesnymi 'emerytami'. To mnie martwi, sprawia mi ból. Młodzi, którym się wydaje, że przeszli na emeryturę w wieku 23, 24 lat. To mi sprawia ból. Martwi mnie, gdy widzę ludzi , którzy 'odrzucili ręcznik' zanim rozpoczęli walkę. Którzy się poddali, kiedy jeszcze nawet nie rozpoczęli gry. Którzy widzę młodych idących ze smutną twarzą, tak jak gdyby ich życie nie miało żadnej wartości. Są to ludzie młodzi zasadniczo znudzeni i nudni. Nudni, którzy zanudzają innych. To mi sprawia ból. To trudne, a zarazem jest dla nas wyzwaniem, kiedy ludzie młodzi porzucają swoje życie w poszukiwaniu 'oszołomienia' czy też owego wrażenia, że żyją, wchodząc na mroczne drogi, które w końcu zmuszają do zapłaty i to słonej, wysokiej ceny. Zastanówcie się, pomyślcie o wielu młodych, tych, których znacie, którzy taką drogę obrali. Zastanawiające jest, gdy widzisz młodych, którzy tracą piękne lata swego życia i swoje siły na uganianiu się za sprzedawcami fałszywych iluzji. A są tacy - sprzedawcy fałszywych iluzji. W mojej ojczyźnie powiedzielibyśmy 'sprzedawców dymu', którzy okradają was z tego, co w was najlepsze. Sprawia mi to ból. Jestem pewny, że pośród was teraz, dzisiaj tutaj nie ma takich ludzi, ale chcę wam powiedzieć, że tacy młodzi ludzie są - młodzi emeryci. Młodzi, którzy przed walką, przed boksem wyrzucają ręcznik, odrzucają, młodzi, którzy wchodzą w fałszywe iluzje, w oszołomienie. I kończą na niczym.



