Zgadzam się. Ludzie często rozumieją drugi język, ale z mówieniem mają problem. Tego rodzaju komunikacja to nic niezwykłego.Magnum pisze:Wbrew pozorom takie coś nie jest wcale niespotykane. Np. na Ukrainie jest to nagminne, rozmowy, że jedna osoba mówi po ukraińsku a druga po rosyjsku są na porządku dziennym. Tak samo zderzam się z czymś takim tutaj - po angielsku i hiszpańsku. Zapewne więc w takich sytuacjach po prostu ktoś się lepiej czuje po polsku a inni po rosyjsku, mimo że znają drugi język. Nie nazywałbym tego aż taką sztucznością.


