

Byłem jeszcze w sklepiku Olympiakosu, ale zapomniałem zdjęcia zrobić

Parlament:

zmiana warty pod parlamentem:

Parę zdjęc z miasta ładniejszych zabytków, na które trafiłem w czasie wolnym:


Ogólnie w Grecji straszny syf jest, ściany bardzo często wyglądają tak:

a to jest SAMO CENTRUM ATEN. Ogólnie bardzo dużo graffiti, napisów, dużo śmietniki leżą na ulicach (tam restauracje wyrzucają śmieci, i z niektórych dość mocno smierdzi). Ogólnie bardzo dużo skuterów, motorów i starych aut. Dużo mniej widocznych nowszych aut niż w Polsce.
Znalazlem w sklepie coś takiego, musiałem kupić:

I sam Akropol i widoki z niego:



Stadion Olympiakosu (Panathy i AEKu są z drugiej strony, niestety niewidoczne:

najwyższy szczyt Aten (wyższy niż Akropol):

widoczki:






I jeszcze moje z dziewczyną:




