Rybus rybusem, ale przy drugim golu co robił Salomon? Podnosi rękę do góry zamiast grać, jakiś żart. Pazdek by jechał na dupie by zablokować tą centrę.
I ogólnie wobec niepewnego Rybusa brakowało po lewej stronie środka defensywy kogoś pewnego. Parę miesięcy by to zabrzmiało niepoważnie, ale w tym meczu brakowało Pazdana i gra defensywna cała wyglądała do dupy.
Następnym razem jak już stawiamy Rybusa na lewą stronę defensywy i nie może grać Pazdek to na środku dać Jędze. Salomon spalił swoją szansę z pastuchami.



