Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 02 wrz 2016, 13:07
blackmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 02 wrz 2016, 15:54
Magnum
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 02 wrz 2016, 17:41
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 02 wrz 2016, 21:02
W moim odczuciu cały film był w wielkim cudzysłowie, jakiekolwiek elementy realizmu były pozorne. Stąd też nierealna puenta, bo w rzeczywistości nic się nie rozwiązało, a oglądaliśmy cały czas bardzo plastyczne przedstawienie podświadomości. Dlatego nie można było iść dalej z historią, bo przedstawiał wciąż tą samą stałą. Od początku do końca oglądaliśmy jedną sytuację i jeden stan, a iluzją rozwoju sytuacji były kolejne przykłady ekspresji. Wszystkie emocje obecne wewnątrz od początku filmu, od punktu zwrotnego, tylko niewidoczne na zewnątrz. Pytanie, które sobie cały czas zadawał, dla mnie zostało bez odpowiedzi.Morrow pisze: To co mi przeszkadzało to IMO brak odpowiedniego wyważenia całego przekazu. Mimo, że film jest krótki to reżyser przekroczył tę barierę kiedy już wiemy, że bohater osiągnął już apogeum szaleństwa i destrukcji i że można pójść dalej z historią. Tu mi tego zabrakło i brnęliśmy w to dalej co zaczęło mnie w pewnym momencie nużyć. Sama historia choć dziwna i nieco przejaskrawiona to jednak budzi zainteresowanie i wydaje się dość spójna. Wątpię abym wracał do tego filmu ale nie mam poczucia straty po obejrzeniu.
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 05 wrz 2016, 15:31
WOW. Kiedyś włączyłem sobie ten film, z nudów. Nie słyszałem o nim wcześniej i nie widziałem żadnej recenzji. Wywarł na mnie wstrząsające wrażenia, które chodziły za mną przez kilka dni. To jest jeden z "tych" filmów.Dr.Football1 pisze: Z brazylijskich filmow polecam jeszcze wszystkim goraco 'Carandiru' http://www.filmweb.pl/Carandiru

kaczy

Delpiero14
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 wrz 2016, 16:18
ozob
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 05 wrz 2016, 16:24
Myślę, że jakby tak spojrzeć wstecz na całą historię Polski to chyba poza Węgrami nie było by państwa, które przynajmniej raz nie zalazło by nam za skórę jakimś najazdem, atakiem czy wypięciem się w trudnym dla nas momencie. Dlatego jakby patrzeć na to przez pryzmat historyczny to Polska nie ma żadnych przyjaciół, bo każdy kiedyś przynajmniej raz próbował w jakiś tam sposób wbić nam nóż w plecy.
Delpiero14
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 wrz 2016, 16:27
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 wrz 2016, 16:39
ozob
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 05 wrz 2016, 17:20
Napiszcie tu jeszcze, że Niemiec i Rus to nasi przyjaciele...Delpiero14 pisze: Tylko czekać, aż ten film wywoła gónoburze w Polsce i zacznie się gadanie, że Ukrainiec to nie przyjaciel tylko mój wróg
BadBoy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kibicStalMielec » 06 wrz 2016, 13:34
kibicStalMielec
Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 06 wrz 2016, 16:00
venomik
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio