Tak jak blackmore napisał, średni film, który jest nieźle rozwiązany pod kątem technicznym. Scarlett daje radę i nie zawodzi ale fabularnie nie ma tu nic sensownego choć film niepotrzebnie sili się na bycie czymś ambitniejszym. W skrócie oglądasz bez ziewania ale następnego dnia nie pamiętasz już co oglądałeś.









