Nie do konca na czuja, bo robili mi zwykle przeswietlenie i echo (tutaj tak to sie nazywa, nakladaja zel i jezdza taka 'golarka' po skorze). Babka od razu powiedziala, ze to 'tendinite' (google mowi, ze po polsku to zapelenie sciegien). Lekarz gadal, ze przydalby sie tez rezonans, ale trzeba dlugo czekac na to.
Szczerze mowiac myslalem, ze on mi daje wlasnie blokade, a nie jakies sterydy.
A bezsennosc i ogolna depresja moze miec tez cos wspolnego z Tramadolem, ktory zarlem przez 3 tygodnie jak cukierki. Sam juz nie wiem.
Boje sie jak cholera kolejnej bolesnej i nieprzespanej nocy. Same mi lzy do oczu naplywaja jak o tym pomysle.



