Jego syn-dyktator tak, ale stary szef jest milionerem i dla niego firma jest po prostu hobby, a nie sposobem na zarobek. 2 lata temu chlopak od nas mial wypadek i chcieli mu amputowac reke, to ten zareagowal i za wlasne pieniadze sprowadzil specjaliste z USA, chociaz wiedzial, ze gosc zostanie inwalida do konca zycia.



