Staraliśmy się robić zakupy w marketach i sami sobie przygotowywać przynajmniej śniadania. Tylko w Leirii śniadanie było wliczone w cenę, w Porto dopłacaliśmy za śniadanie a w Lizbonie w ogóle sami musieliśmy o to zadbać. Obiady to koło 30-40 euro za 2 osoby ale porcje były takie, że bez problemu się najadaliśmy. Oczywiście nie licząc fast foodów, bo tam 20 euro to max. Generalnie przy wyborze korzystaliśmy z tripadvisora i recenzji tam zawartych. Kolacji zazwyczaj nie jadaliśmy a jeśli już to coś co sami kupiliśmy. Aktywne dni i ciąża mojej narzeczonej sprawiły, że nie wychodziliśmy wieczorami zbyt wiele (2-3 razy na cały pobyt), bo zwyczajnie padaliśmy na pyski
E: Carbon PW



