Bohater dzisiaj był tylko jeden, znakomity mecz w jego wykonaniu. Odsuńmy jednak piłkarzy na dalszy tor, bo trzeba docenić De Boera, przygotował drużynę mentalnie do tego meczu w sposób imponujący. Po bramce Szwajcara, pomyślałem znowu będzie to samo co w poprzednich meczach, czyli głowa w dół i błaganie o dobicie. Pomyliłem się, dzisiaj widziałem Inter zaangażowany, walczący, i przede wszystkim nie przestraszony. Wielkie brawo Frank, po tym meczu powinieneś dostać kilka tygodni luzu od mediów.
Forza INTER !



