Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 19 wrz 2016, 20:44

czarny samael pisze: IMO to sobie przeczy, bo zauważ, że jak Roo odwala manianę, to IBra schodzi w głębię pola i bierze się za rozgrywanie. Właśnie z uwagi na brak 10, Szwed wygląda gorzej. Mimo to cały czas jest niebezpieczny pod bramką rywala.
Ale co sobie przeczy? Bo nie widze sprzeczności. Mnie postawa Zlatana nie zawodzi i nie o tym pisałem.
czarny samael pisze: Z tym mniej więcej mogę się zgodzić, poza oczywistym - dla mnie, żeby nie było - wyrzuceniem Ekwadorczyka z RB
Facet ogarnia az miło, więc nie widzę powodu. Gorszy niż Shaw w obecnym sezonie na pewno nie jest (imo lepszy), a jak w zamian miałby grać nie potrafiący zrobić niczego w przodzie Darmian, to ja podziękuje. Oczywistym to dla mnie jest, że nie mamy lepszego. Można by ewentualnie upchnąć tam TFM...
czarny samael pisze: Wyjściowo TFM może nie dać rady, więc Schneiderlin mógłby się nadać.
Dopóki go tam nie spróbujemy to się nie dowiemy. Mam dość bezbarwnego, schematycznego do bólu Fellsa i grającego bez jaj Morgana. Chcę świeżej krwi, kogoś dynamicznego i Holender wydaje się być świetnym kandydatem. Tyle tylko, że doskonale wiem, że przy obecnej władzy nic z tego nie będzie. Carrick natomiast nie może grać w parze z Blindem bo to bardzo podobni zawodnicy z niemalże identycznymi wadami i zaletami.

A co do wystawiania zawodników na nie swoich pozycjach to też nie do końca się zgodzę ze wszystkimi przykładami. Blind od początku roku gra na stoperze, poza kilkoma wyjątkami, bardzo dobrze. Jak zdarzy mu się kiepski mecz to już jest pojazd, że to żaden stoper. Podobnie rzecz się ma z Antkiem. A tymczasem jakoś nikt nie poświęca tyle uwagi np. błędom Smoły z ostatnich miesięcy i nikt nie mówi, że to marny stoper.

Wróć do „Anglia”