Nie wiem jak w Toruniu, ale w moim miejscu zamieszkania "obnosić się" zawsze miało skojarzenie negatywne. Czemu niby w przypadku homo miałoby być inaczej, słownik ich nie obowiązuje?Obnosić
1. potocznie: niosąc kogoś lub coś z miejsca na miejsce pokazywać wszystkim wokół;
2. nieść coś tak, żeby wszyscy mogli to obejrzeć;
3. potocznie: okazywać demonstracyjnie swoje uczucia, afiszować się czymś;
4. obnosić się - popisywać się czymś, afiszować się
Tutaj Petru ma jak najbardziej rację: nie powinno się obnosić ze swoją homoseksualnością. Dodajmy jeszcze heteroseksualność, bogactwo, zawód i mnóstwo innych rzeczy.
Dla przykładu obnoszeniem się ze swoją heteroseksualnością nie będzie skromny pocałunek pary na przystanku, ale już obrzydliwe lizanie w tramwaju pełnym ludzi tak.
Kupowanie sobie złotego iphona bo kogoś stać to normalna sprawa, ale kupienie siedmiu iphonów dla psa (wczoraj w radiu słyszałem) i chwalenie się tym to nic innego jak "obnoszenie się" bogactwem.
Ogólnie obnoszenie się z czymś jest po prostu niesmaczne, żałosne, dziecinne itd.
Nosząc koszulkę z logiem ulubionego klubu nie obnosisz się z tym, skąd w ogóle taki pomysł?
Spoiler:


