O nic się spytać nie można.
A tak poważnie...
Ja najpierw długo jeździłem, a poźniej długo mieszkałem razem. WSzystko co napisała futbolowa to prawda. Dodałbym tylko, że jak sie ma klapki na oczach, to i niestety wspólne mieszkanie nic nie daje, bo człowiek nie zauwąza pewnych rzeczy/zachowań i nic do niego nie dociera.
Ciekawe ile czasu Morrow jeździł



