Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15797
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2333
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Magnum » 24 wrz 2016, 14:49

Nie ogarniam tego, co piszecie o pieniądzach i rodzicach. Jakiś pocisk. Kieszonkowe dostałem do 14 rż, które pokrywały w 100% miesięczne doładowanie telefonu komórkowego :] Potem już nie, jedyna kasa to na urodziny, na święta (częściej prezenty niż kasa w obu przypadkach) i co 2 lata opłacane mi były bilety do Polski, z czego ostatni raz w 2011 jak miałem 18 lat. Odkąd miałem te 15 lat i dorabiałem sobie w lecie jakieś drobne to bym nie przypuszczał nawet żądać czegoś od rodziców, a co najwyżej mocno sugerowałem, że baardzo by było fajnie, jakby taki telefon za $150 mikołaj przyniósł. Nie wiem, inna mentalność jakaś. Wystarczy, że mi wikt dają póki studiuje, ja tam sie troche do zakupów tylko dokładam czasami (bo studia w [ch**] drogie wiec duzo musze na to wydawać swoich pieniędzy). Nie pomyślałbym nawet o tym żeby coś żadać od rodziców od wielu, wielu lat. A w sumie żądać to nigdy, za małolata to co najwyżej prosić. I to ładnie prosić.

Wróć do „Hyde Park”