Zazdro! Zawsze marzyłam o wyjeździe w te strony.
Jak tylko nie musisz natychmiast zaczynać innej pracy, bo Cię kasa ciśnie, to rzeczywiście nie ma sensu się męczyć. Nie ma nic gorszego od roboty, która nas zabija.
I co z tego że grubsza?
I odezwał się dopiero teraz? Nie chwalił się z rana, że za dużo alko?


