Ja też mam straszny plan teraz. Zajęcia rozwalone po całym dniu, zawalone popołudnia i tak dalej. Dobrze, że teraz mieszkam bliżej to nie będę miał takich problemów z ruszeniem się jak w tamtym roku. Szukałem jeszcze jakichś praktyk na teraz, ale w większości fajniejszych miejsc tak patrzę wolą ludzi na minimum trzecim roku.
Choć teraz znalazłem ofertę na weekendy. CV wysłałem, może się uda. Dla studenta spoko. Do tego jakoś to pod kierunek można podciągnąć.



