Polityka za granicą

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Polityka za granicą

Post autor: czarny samael » 04 paź 2016, 14:11

(L)oczkerson pisze: Czy Trump jest? Nie wiem.
Trump proponuje wojnę celną z Chinami.

Tzn. praktycznie pójście na noże. Wbrew pozorom jego słowa umniejszające znaczenie NATO nie biorą się z niczego (chociaż jest to człowiek ograniczony, a do tego nie ma doświadczenia i dlatego używa w tym kontekście tak marnych szaleńczych argumentów), chodzi mu wprost o pełne wycofanie się z Europy na rzecz Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Stąd też jego gdybania o tym, że USA jak Rosja, powinna zapisać w prawie możliwość użycia taktycznej broni atomowej nie tylko jako odwetu.
(L)oczkerson pisze: Skoro więc USA stara się bronić swojego statusu globalnego policjanta to nie może być nieprzewidywalna.
Trump uważa, że USA już dawno nim nie jest :wink:

Swoją drogą to trochę zabawne, bo np. w Polsce prawica pisze o tym, że USA to Żydzi, którzy odpowiadają za wojny itp. (wrzucając do tego Libię, czy Afganistan, co jest śmieszne, ale ok), czyli mają pretensje że USA robi z siebie tego policjanta, przez co popierają Trumpa, chociaż ten mówi coś dokładnie przeciwnego, tzn. że właśnie USA za mało stawiała na swoim i niepotrzebnie się słuchała organizacji międzynarodowych itp i że trzeba walnąć pięścią w stół :-) Oczywiście to, że to Bush wywołał wojnę w Iraku tylko podkręca całą sprawę. Ba, wydawałoby się że republikanin będzie chociaż wojną umiał zarządzać, a tym czasem teraz USA udaje się osiągać swoje cele za pomocą SDF.
(L)oczkerson pisze: Pytanie czy jej stan zdrowia nie postawi jej wręcz w roli marionetki co ją po prostu dyskwalifikuje.
Przez to raczej kandydatura wice nabiera większego znaczenia.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”