Olał Marka Wawrzynowskiego za jego artykuł sprzed lat. Nie pierwszy zresztą już raz takiego buca zgrywa. Kiedyś - jeszcze w czasach Polonii - chciał kumplowi z redakcji łomot spuścić. Dziwny typ.
Z tego zresztą co słyszałem, to w Belgii jest podobnie. Dziennikarzy spuszcza po brzytwie, języka żadnego nie zna. Profeska.



