Update mojej choroby.
Mam cala lewa strone rozpizdzona. Brak sportu, ciagle lezenie na tej stronie, zle pozycje przy dzwiganiu w pracy i sie dorobilem. Wszystko (glownie miesnie szyi i barku) jest zastane i ponaciagane. W ogole ten lewy bark jest wyzej niz prawy czego jakims cudem nie zauwazylem wczesniej.
Tylko w przyszlym tygodniu mam 3 wizyty u fizjo, a to podobno dopiero poczatek. Jezeli bedzie bardzo bolalo, to mozliwy jest tez zastrzyk, zeby zablokowany nerw mi tak nie uwieral.
W miedzyczasie chce tez zoperowac dupe.
Watpie, ze uda mi sie wrocic do pracy przed grudniem.



