Przecież on miewa problemy z grą co 3 dni, nie zawsze, ale zdarza mu się, to nic dziwnego. Pewnie biodro albo coś w tym stylu
Na prawą obronę Jędzą na lewą Rybka i jedziemy
Nawet jakby miał Glik jeszcze nie grać to nie ma tragedii, ale brak Milika to już dramat bo tylko on i Lewy grali z sobą w meczach o stawkę i się świetnie uzupełniali a teraz Lewemu pod nogami się będą plątali Teodorczyk lub Wilczek, nie przypominający stylem gry Milika wcale lub zagramy 4:2:3:1 co zapewne spowoduje, że Lewandowski będzie miał mało piłek jak za Smudy i Fornalika



