Wyspy Owcze - Portugalia 0:6 (Andre Silva 12' 22' 37' Cristiano Ronaldo 65' Joao Moutinho 90+1' Joao Cancelo 90+3')
Po świetnym początku eliminacji do MŚ 2018 (bezbramkowy remis z Węgrami i wyjazdowe zwycięstwo 2:0 z Łotwą) Pasterze łatwo przegrali z Portugalią, choć zaczęli mecz ofensywnie, oddalając grę od własnej bramki. Portugalczycy szybko opanowali sytuację i przeszli do ataków - w 12 min. po dużym błędzie środkowych obrońców Andre Silva znalazł się w sytuacji sam na sam i nie dał szans Gunnarowi Nielsenowi. W 22 min. Andre Silva dostał kolejny prezent, tym razem na skutek nieporozumienia Nielsena z kapitanem Pasterzy Alti Gregersenem, i głową zdobył drugiego gola. W 37 min. po uderzeniu Quaresmy sprzed pola karnego Nielsen odbił piłkę przed siebie, a Andre Silva zdążył z dobitką kompletując klasycznego hat-tricka. W 2. połowie Portugalczycy nie wysilali się już zbytnio i zwolnili tempo, ale wystarczyło to do zdobycia kolejnych goli. Zaraz na początku Ronaldo mógł trafić do siatki, ale w sytuacji sam na am przegrał pojedynek z byłym bramkarzem Manchester City. Farerscy piłkarze najbliżej zdobycia gola byli w 63 min., kiedy to strzał Rolantssona po rykoszecie minął bramkę Rui Patricio. Chwilę później wynik podwyższył Ronaldo, ładnym uderzeniem z linii pola karnego trafiając do siatki po rękach Nielsena. W 70 min. swojego czwartego gola mógł zdobyć Andre Silva, ale tym razem jego strzał po ziemi zdołał odbić na róg Nielsen. Portugalczycy zdobyli jeszcze dwa gole w doliczonym czasie gry - Joao Moutinho ładnie uderzył sprzed pola karnego, a Joao Cancelo wykończył kontrę. Wyspy Owcze jeszcze napsują rywalom krwi w tych eliminacjach, ale dziś nie zdołali stawić oporu - zapewne wyjazdowe zwycięstwo z Łotwą kosztowało ich też poro fizycznie. Na plus fajna oprawa na wypełnionym po brzegi stadionie w Torshavn i świetna postawa kibiców, doskonale bawiących się na trybunach mimo utraty kolejnych goli.



