Powiedzialbym ze styl w jakim Polska odniosla (wyszarpala/wyrwala/wywalczyla) to zwyciestwo pozostawia odrobine do zyczenia. Za rok juz nikt nie bedzie pamietal o 13 wrzesnia.
Ale spoko chlopaki powiedza ze przeanalizuja wyciagna wnioski zeby nie popelniac tych samych bledow sztab powie ze rywala mamy rozpacowanego i niczym nas nie zaskoczy czyli typowe rzeczy ktore mowia po kazdym meczu i przed kazdym kolejnym a pismaki musza z tego zrobic jakiegos niusa.
Ktos w ogole oglada te konferencje prasowe?


